Resident Evil 3

 

Platformy

  1999 - PlayStation
  2000 - PC
  2000 - Dreamcast
  2003 - GameCube

  Opis. wersja: PC

 

Ocena

  Grafika: 6
  Muzyka: 9
  Grywalność: 8
  Pomysł: 8

  Ogólnie: 9


 

Resident Evil 3 Nemesis to, jak wskazuje nazwa, trzecia część wspaniałej sagi o zombiakach. Tym razem znowu możemy grać piękną Jill (którą znamy z pierwszego Residenta), oraz (naprzemian z Jill) Carlosem, członkiem oddziału Umbrelli, który został wysłany do miasta w celu ewakuacji pozostałych przy życiu mieszkańców. Jak na Capcom przystało, mamy do czynienia z kolejnym dziełem, które tylko czeka, aby nas wystraszyć. Klimat w grze jest bowiem niesamowity: wystarczy, że jakiś zombiak czy piesek wyskoczy z hukiem na Ciebie i pampers wypełniony, ale gdy zrobi to tytułowy Nemesis, to zawał serca gwarantowany. Jill Valentine próbuje opuścić miasto Raccoon po tym, jak doszło do wybuchu epidemii wirusa zmieniającego ludzi w krwiożercze bestie. Kiedy Jill decyduje się na wyjazd, miasto jest już opustoszałe, a jedyni mieszkańcy leniwie przechadzają się jego ulicami w poszukiwaniu świeżego mięsa. Zmuszona jest więc do chwycenia za pistolet i utorowania sobie drogi ucieczki...


GRAFIKA

Gra na konsolę PlayStation ukazała się późną jesienią 1999 roku, natomiast na PeCeta w listopadzie 2000. Mimo, że gracze PeCetowi musieli czekać równy rok na swoją wersję, to się jednak im bardzo opłaciło. Postaci wyglądają bardzo ładnie, animacja też jest dobra, szkoda tylko, że w czasie animowanych przerywników nie poruszają one ustami. Jeżeli chodzi o tła, to postęp w stosunku do części drugiej, a w szczególności do pierwszej jest przeogromny. Panowie z Capcom stanęli na wysokości zadania i uraczyli nas tłami w wysokiej rozdzielczości !!! - koniec wstrętnej pikselozy. Nareszcie możemy podziwiać wspaniałe widoki w pełnej krasie. Jeżeli chodzi o obsługiwane rozdzielczości, to mamy do wyboru dwie standardowe z poprzednich części (czyli 320x240 oraz 640x480), jak i wyższe, w zależności od możliwości naszej karty graficznej. Jedyne zastrzeżenia mam do renderowanych filmów, które są nadal w niskiej rozdzielce. Grafika jest lepsza i wymagania sprzętowe są wyższe - bez P200 MMX bym nie startował. Ale coś za coś... :)


MUZYKA

Dwie poprzednie części pokochałem ze względu na klimat i przedstawianą historię, jak rónież dzięki wspaniałej muzyce, jaka towarzyszyła nam w czasie gry. I pod tym względem Resident Evil 3 Nemesis nie pozostaje w tyle, ale nawet wyprzedza swoich starszych braci. Odgrywane bowiem kawałki są niesamowite, nieraz aż chce się włączyć menu wyboru przedmiotów i słuchać ich aż do bólu. Naljepsze utwory to wg mnie te z pomieszczeń do save'owania, z Posterunku policji, z Baru (spotkanie z Brad'em) oraz te puszczane w czasie gry, gdy przemierzamy puste ulice miasta. Ale najbardzie podjarała mnie muzyczka odgrywana w czasie zrzucania atomówki na miasto w końcowym filmie z gry. Po prostu czad !!! Efekty dźwiękowe są także na najwyższym poziomie, widać to szczególnie w odgłosach potworków: ich wyciu i podczas poruszania się. Naprawdę nic nie można im zarzucić.

Jeżeli chodzi o zagadki, to są one równie pomysłowe co w poprzednich częściach. Najlepsze jest to, że większość z nich, jak np. kod do szafek w Komisariacie, jest generowana losowo (z kilku ustalonych), przez co gra się nie nudzi szybko. Ponadto Resident Evil 3 Nemesis wprowadza kilka rozwiązań nie spotykanych dotychczas w grach z tej serii. Pierwszą z nich jest nieliniowość fabuły: podczas spotkań z wypuszczonym przez Umbrella'ę Nemesisem możemy wybierać sposób walki z nim, co dalej może się przeistoczyć w konieczność wyboru innej drogi (np. w celu znalezienia jakiegoś przedmiotu). Zwykle wykorzystuje się do tego celu jakiś fortel: spycha wroga z wieży zegarowej lub strzela w butle z gazem obok których się przechodzi. Wyboru dokonujemy przez podświetlenie jednej z dwóch opcji, które pojawiają się na ekranie podczas spotkania ze złowrogim olbrzymem.

Jako że akcja rozgrywa się w mieście Raccoon, kilka zawartych w grze lokacji zostało przeniesionych z części drugiej. Dzięki temu mamy okazję ponownie odwiedzić Posterunek policji - jedno z kluczowych miejsc w tamtej grze. Na szczęście autorzy nie poszli jednak na łatwiznę i zaprojektowali mnóstwo zupełnie nowych lokacji, w których toczy się akcja. I są one równie ciekawe i tajemnicze jak te, które mieliśmy okazję podziwiać w poprzednich częściach serii...

W Resident Evil 3 Nemesis znalazła się też dodatkowa atrakcja w postaci trybu Mercenaries: Operation Mad Jackal, dostępnego po ukończeniu normalnej gry (na PSX; na PC od początku). Tryb ten polega na tym, że gracz wcielając się w rolę najemnika musi w wyznaczonym czasie przedostać się przez wypełniony wszelakimi potworami fragment miasta. Czasu jest niewiele, ale zabijając potwory, można go zwiększyć... Tu jednak kryje się haczyk - amunicji nie ma zbyt wiele. Ogólnie rzecz biorąc - Mercenaries to tylko dodatek do właściwej gry, ale dobrze pomyślany. Możliwość zdobycia pieniędzy, za które można później kupić świetną broń do właściwej gry, jest naprawdę bardzo kusząca.

Mimo kilku niedociągnięć można śmiało powiedzieć, że gra jest bardzo dobra. I nie jest ważne, jaki gatunek gier lubisz: ta gra wciągnie Ciebie jak odkurzacz i nic na to nie poradzisz, no chyba, że jesteś mięczakiem i nigdzie bez mamusi czy tatusia nie ruszasz się z domu. Dla fana serii - konieczność, dla reszty bardzo dobra alternatywa dla wielu słabych gier, jakie krążą po sklepach...

I jeszcze jedno: grać po dwunastej i w całkowitych ciemnościach - satysfakcja gwarantowana :)

 
Resident Evil: Marhawa Desire #4

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce Cookies.

X